Obecność substancji odurzającej w organizmie kierującego nie zawsze oznacza taki sam zarzut. W praktyce znaczenie ma nie tylko wynik testu, lecz także stężenie substancji w organizmie, zachowanie osoby za kierownicą, opinia biegłego i okoliczności zdarzenia. Od tych ustaleń zależy, czy sprawa zakończy się odpowiedzialnością za wykroczenie, czy za przestępstwo.
Kiedy jazda po narkotykach to wykroczenie, a kiedy przestępstwo?
Granica między wykroczeniem a przestępstwem nie przebiega tak prosto jak przy alkoholu. Przy alkoholu ustawodawca posługuje się konkretnymi progami. Przy środkach odurzających nie ma jasno określonej granicy, która automatycznie przesądzałaby o kwalifikacji czynu. Dlatego w sprawach tego rodzaju tak duże znaczenie mają badania toksykologiczne i ocena wpływu substancji na sprawność psychomotoryczną.
Wykroczenie z art. 87 § 1 Kodeksu wykroczeń1 dotyczy prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie po użyciu alkoholu albo podobnie działającego środka. W odniesieniu do środków innych niż alkohol przyjmuje się, że chodzi o sytuację, w której środek znajduje się w organizmie, ale nie wykazano jeszcze takiego oddziaływania, które odpowiadałoby stanowi nietrzeźwości. Innymi słowy, sama jazda po narkotykach nie zawsze będzie automatycznie przestępstwem.
Przestępstwo z art. 178a § 1 Kodeksu karnego2 zachodzi wtedy, gdy sprawca prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym pod wpływem środka odurzającego. Tu nie wystarcza wyłącznie wykrycie substancji. Konieczne jest ustalenie, że środek realnie oddziaływał na kierującego w stopniu zbliżonym do stanu nietrzeźwości. Sąd Najwyższy podkreślał, że przy narkotykach nie działa automatyczne domniemanie wynikające z samego stężenia; sąd musi każdorazowo ocenić wpływ środka na sprawność psychomotoryczną.3
Właśnie dlatego prowadzenie pod wpływem narkotyków wymaga analizy całego materiału dowodowego: wyników krwi lub moczu, zapisów z kontroli, wyglądu kierującego, jego sposobu wypowiadania się, koordynacji ruchowej, reakcji na polecenia oraz ewentualnych nagrań. W wielu sprawach decydująca okazuje się opinia biegłego toksykologa.
Co grozi za jazdę pod wpływem narkotyków: kary „główne” oraz środki karne
Odpowiedź na pytanie, co grozi za jazdę pod wpływem narkotyków, zależy przede wszystkim od kwalifikacji czynu. Jeżeli sprawa zostanie uznana za wykroczenie z art. 87 § 1 k.w., kierującemu pojazdem mechanicznym grozi kara aresztu albo grzywny nie niższej niż 2500 zł. W razie ponownego popełnienia takiego samego wykroczenia w warunkach określonych w Kodeksie wykroczeń dolna granica grzywny może dwukrotnie wzrosnąć.
Przy wykroczeniu sąd orzeka również zakaz prowadzenia pojazdów. Co istotne, zakaz powinien pozostawać w związku z rodzajem pojazdu, którym sprawca się poruszał. W orzecznictwie wskazuje się, że przy wykroczeniu dotyczącym pojazdu mechanicznego środek ten musi być realną konsekwencją czynu, a więc co do zasady dotyczyć prowadzenia pojazdów mechanicznych4.
Jeżeli natomiast czyn zostanie zakwalifikowany jako przestępstwo z art. 178a § 1 k.k., obecnie grozi za nie kara pozbawienia wolności do 3 lat. Oprócz kary zasadniczej sąd orzeka zakaz prowadzenia pojazdów na podstawie art. 42 k.k. W przypadku sprawcy, który był pod wpływem środka odurzającego, zakaz jest obligatoryjny i trwa co najmniej 3 lata. W praktyce to właśnie zakaz, a nie sama kara, bywa najbardziej odczuwalną konsekwencją dla osoby pracującej, dojeżdżającej do rodziny lub prowadzącej działalność gospodarczą.
W sprawach tego typu pomocny może być prawnik, który oceni nie tylko wysokość grożącej kary, ale też realne ryzyko zakazu, możliwość warunkowego umorzenia postępowania, znaczenie opinii biegłego i ewentualne błędy proceduralne.
